Nie mniej zdziwio go, i ziomkowie ich w ogle nie interesowali si wieo przybyymi uratowanymi rodakami, nie wyraajc z powodu ich przybycia nawet cienia radoci. Jedno, co ich interesowao, to skromny dobytek przybyych. W kocu omieleni krajowcy zaczli dobiera si do bagau misjonarza i pana, ktrzy z trudem bronili swej wasnoci. 